Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kobiety i ich "duma"
#1
W ramach zemsty oczywiscie to samo pytanie kieruje do pan Smile.

Z czego drogie panie jestescie dumne?
#2
Oj blinkier.....  otworzyles" puszke z pandorom "... no to sie zacznie teraz dziac  :o
jakos  nic mi do glowy nie przychodzi..........moze innym razem :-)
#3
A ja jestem dumna z tego, że jestem kobietą.
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#4
z tego, ze jestem samodzielna i niezalezna od nikogo i niczego

p.s. z cyckooff swoich, tez jestem dumna  Wink
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
#5
a ja jestem dumna z tego, ze nie mam powodu, żeby być jakoś szczególnie dumną z tego, że jestem kobietą... nie jest to dla mnie jakiś wyróżnik, numer stanika się nie liczy, a tylko to, co w środku Smile
#6
Ok, przyznam sie... jestem dumna z tego, czego nauczyli mnie rodzice... jakie wartosci mi wpajali. Dumna z tego, co mam w glowie...z szacunku do samej siebie.. do swoich przekonan.... najbardziej  z tego ... jakim jestem czlowiekiem.

Mozecie odebrac to jako narcyzm... i wiecie co... mam to w nosie. Tongue
#7
(10-09-2007, 08:50 PM)srubencja link napisał(a):Ok, przyznam sie... jestem dumna z tego, czego nauczyli mnie rodzice... jakie wartosci mi wpajali. Dumna z tego, co mam w glowie...z szacunku do samej siebie.. do swoich przekonan.... najbardziej  z tego ... jakim jestem czlowiekiem.

Mozecie odebrac to jako narcyzm... i wiecie co... mam to w nosie. Tongue
sró <zieeef>  ;D tak trzymać! Smile
#8
Ze jestem Słowianką,Polką,Kobietą.
Jestem dumna ze swoich dzieci, swoich rodzicow,dziadkow.

a jesli chodzi o "dumę"
to:
jestem boskim kierowcą , wspanialą kuchtą, znakomitym pokerzystą,rewelacyjnym szachistą i najszybciej rozkladam wędki ! Smile))



#9
(10-09-2007, 08:50 PM)srubencja link napisał(a):Ok, przyznam sie... jestem dumna z tego, czego nauczyli mnie rodzice... jakie wartosci mi wpajali. Dumna z tego, co mam w glowie...z szacunku do samej siebie.. do swoich przekonan.... najbardziej  z tego ... jakim jestem czlowiekiem.

Mozecie odebrac to jako narcyzm... i wiecie co... mam to w nosie. Tongue

Nie Iza to nie jest narcyzm..a jeśli tak to każdy z nas ma to w sobie.Trzeba umieć mówić i pisać o sobie dobrze..tak samo jak i w drugą stronę.

A ja jestem dumna z tego że nauczyłam się w końcu być cierpliwa.
#10
(10-09-2007, 08:45 PM)zofija link napisał(a):numer stanika się nie liczy, a tylko to, co w środku Smile

<zieeeef>

Wink
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości