•  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 15
  • 16
  • 17(current)
  • 18
  • 19
  • ...
  • 105
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oddusznik
(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Divi,
Prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Czyżby zajadłość ataku będącego odpowiedzią na zarzuty
świadczyła o chwili zastanowienia i zaburzenia idealnego obrazu samej siebie?
nie boję się i absolutnie nie mam zaburzen, a juz na pewno nie obazu wlasnego "ja"
atak byl odpowiedzia na atak
vecia Ci napisała, wystarczyło zapytać o wszystko grzeczniej, a nie od razu się gorączkować

(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Zakładnanie zaufania wszystkich wokoło wobec własnej osoby jest dość ryzykowne. Deklaracje zaufania kółka adoratorów to jednak nie to samo,co zaufanie całego polchatu czy choćby pokoju erotycznego,prawda?
no jakos do tej pory wystarczyło
(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Ciocia Divi wpadnie ze dwa razy do roku z prezentami grzejąc się w uśmiechach obdarowanych i dodatkowo wszyscy wokoło dowiedzą się jaką jest altruistką,czyż to nie wspaniałe?
nie znasz mnie, wiec sie na moj temat nie wypowiadaj!
dla Twojego info:
do tego Domu Samotnej Matki podarki z erota zawożę z Tanya,
oprócz tego SAMA Z SIEBIE, jestem tam raz na jakiś czas, jak uda mi się coś "wydębić skądś" (ostatnio zawiozłam cały samochód witamin i herbaty owocowej)
oprócz tego, jestem wolontariuszem w Domu Dziecka w Warszawie
ponad to jestem Instruktorem ZHP i biorę udział w różnych akcjach społecznych <fakt, ostatnio rzadziej bo sie czasowo nie wyrabiam>
i....wiele innych rzeczy robię. Wiec zanim zechcesz mnie obrazić i coś mi zarzucić, proponuje sie najpierw zorientować w sytuacji.
(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Podwyższanie swojego poczucia wartości w żadnym razie nie jest bezinteresownością. Działanie z takich pobudek jest z jednej strony policzkiem dla tych,którzy rzeczywiście chcieliby pomóc a z drugiej wobec ludzi,którzy tę pomoc otrzymują.  Zapewniam Cię, że ubodzy też nie lubią być traktowani przedmiotowo-jako środek wiodący do poprawy czyjegoś humoru,wizerunku czy przysparzania popularności.
jakas nienormalna jestes czy co?!?
a skad Ty wiesz co jest bezintersowne, a co nie, jesli chodzi o mnie???????
daruj sobie, bo jesteś zenująca

wynika to zazdrosci? zawisci? za malo jestes doceniana? jestes leniem?
czy co jeszcze?
bo widze, ze ewidentnie moim kosztem, probujesz cos udowodnic...tylko nie wiem komu i nie wiem co.

(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Divi ile chlebów kosztuje paczka papierosów? A butelka najlepszego płynu do kąpieli-baileysa?
policz sobie http://www.eleclerc.pl/
jesli masz problemy z cyferkami - sluze pomocą.
(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Swoją drogą-tłumaczenie "jestem zamożna więc nie muszę okradać biednych" to istne mistrzostwo świata...Może jednak lepiej tłumaczyć się rzeczywistą przejrzystością działań?
dla tak prostych osob jak Ty, takie wytłumaczenie powinno lepiej zadziałać


(10-26-2007, 02:04 PM)jedyna link napisał(a): Dla jasności-nie kwestionuję idei pomocy, nawet w takiej(dorywczej/incydentalnej/przypadkowej)formie,ale równie ważne "co",jest także to "jak" to się robi.
nie jest przypadkowa, ani jednorazowa. gdybys byla na erocie dluzej, a nie wlasnie spadła z kosmosu, wiedzialabys , ze takich akcji juz zrobilismy dwie. ta jest kolejna i nie jest ostatnia.


p.s. i wlasnie takie osoby jak Ty, psuja klimat "wszystkiego", najogledniej mowiac.

d.
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
Czy któryś z modów mógłby przenieść odpowiednie posty w odpowiednie miejsce? Smile Nie tu chyba na nie miejsce.
ehhhh tam................................. :Smile


Pozdrawiam.
"Chcesz rozśmieszyć Pana Boga?
- zaplanuj sobie życie.."
Divi,
Widzę,że czerwona mgiełka przed oczami zaburzyła Ci zdolność jasnego postrzegania świata, więc napiszę tym razem bez trudnych do zrozumienia aluzji.

Stawianie kogokolwiek wobec dylematu "dajesz piątaka-karmisz głodne dzieci, dajesz kwiatek-jesteś potworem odejmującym biednym dzieciom chleb od ust" jest zwyczajnie nieprzyzwoite. Jest wiele osób na tym forum/chacie, które robią dla poprawy losu innych z pewnością więcej od Ciebie i one poczuły się nieswojo czytając taką "zachętę" do dobroczynności.Dla nich pomaganie jest codziennością a dawanie kwiatów świętem, więc nie powinnaś swoją postawą odbierać im prawa do uczczenia katarzynkowej okazji w sposób,który uznają za najwłaściwszy.

Sprawa datków i późniejszego dysponowania nimi była poruszona przy okazji podobnej(bodaj wielkanocnej) akcji i pytania na jej temat, z tego co pamiętam, spotkały się z równą dozą lekceważenia jak zadane w tym temacie. Nie jest,więc tak,że na spokojnie zadawane pytania chętnie udzielałaś odpowiedzi a agresją reagujesz tylko na te uznane przez Ciebie za prowokacyjne. Zbywasz wszystkie "jak leci" usiłując przedstawić pytającego jako osobę niegodną szacunku i małostkową. 

Oczywiście wdeptywanie w ziemię i mieszanie z błotem "leniwych prostaczków" i, żeby dodatkowo podkreślić  różnicę poziomów, wymienianie swoich licznych zasług, nie ma nic wspólnego z poprawianiem sobie humoru czy budowaniem wizerunku na forum/chacie. Przechwalanie się swoją bezinteresownością i uświadamianie wszystkim jakie "super akcje" organizujesz też pozostaje bez wpływu na Twoje poczucie wartości. Wszak to "oczywista oczywistość" i dziękuję za tak drobiazgowe uświadomienie mi tego faktu.
(10-26-2007, 09:20 PM)jedyna link napisał(a): Stawianie kogokolwiek wobec dylematu "dajesz piątaka-karmisz głodne dzieci, dajesz kwiatek-jesteś potworem odejmującym biednym dzieciom chleb od ust" jest zwyczajnie nieprzyzwoite. Jest wiele osób na tym forum/chacie, które robią dla poprawy losu innych z pewnością więcej od Ciebie i one poczuły się nieswojo czytając taką "zachętę" do dobroczynności.Dla nich pomaganie jest codziennością a dawanie kwiatów świętem, więc nie powinnaś swoją postawą odbierać im prawa do uczczenia katarzynkowej okazji w sposób,który uznają za najwłaściwszy.

przeczytaj, ze zrozumieniem, jeszcze raz post o imprezie

poruszona tam kwestia "kwiatka" i 5zł była PRZENOSNIA. rozumiesz?
była PRZYKŁADEM.

czy tylko tak ułomnym osobom jak Tobie, trzeba  napisać dosłownie?!
ok, to napiszę wersję specjalnie dla Ciebie

"Jeśli mielibyście ochotę dołączyć się do naszej akcji, to bardzo serdecznie prosimy, aby w ramach/zamiast prezentów dla nas, wrzucić drobny pieniążek do puszki. Zebrane środki przeznaczymy na zakupy dla potrzebujących.
W sytuacji gdy zechcecie przynieść nam kwiaty, będzie nam bardzo miło i nie uznamy tego za brak chęci pomocy innym.
Jeśli w ogóle nie wrzucicie żadnych datków, również nie będziemy miały żalu, gdyż jest to akcja jak najbardziej dobrowolna i rozumiemy, że nie wszyscy mają możliwości pomocy
Tak czy inaczej, będzie nam bardzo miło, jeśli przyjdziecie"

teraz paniatno?

reszty nie komentuje, bo mi szkoda palców na te Twoje farmazony.
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
Niech drudzy za łby się wodzą... a ja się dziwuję... <to cytat był>  ???
Divi,
Jak na osobę,która wcześniej w tym wątku bardzo ostro reagowała na kwestie związane z dziećmi specjalnej troski, masz wyjątkową łatwość używania słów "ograniczony", "prostak", "ułomny"...Według tego,co przedstawiłaś wcześniej, właśnie popisałaś się bezpardonowym atakiem na osoby niepełnosprawne. Ładnie to tak?

Jeśli chodzi o zbiórkę pieniędzy-sama widzisz-gdy się postarasz,to prawie dobrze wychodzi Ci przekazywanie intencji i zamiarów. "Prawie" robi co prawda różnicę, ale chodzi bardziej o zasadę niż techniczne detale. Popracuj jeszcze nad tą ilością pogardy i jadu w swoich wypowiedziach. Redukcja o połowę "na dzień dobry" będzie dobrym pierwszym krokiem.

P.S.
"Przenośnia" i "przykład" to jednak dwa różne pojęcia i chyba nie chodziło Ci o użycie żadnego z nich, gdyż żadne z nich nie tłumaczy co było pierwotnym zamiarem.W Twoim pierwszym poście w tym wątku z pewnością nie było nic z przenośni, a jak na "przykład" słowa były zbyt imperatywne. Pracę nad semantyką zostawmy sobie jednak na inną okazję.
Jedyna,

kurcze.. szkoda wielka, ze naprawde fajna sprawe, jaka jest ta nasza drobna pomoc dla Domu Samotnej Matki (o ile wiem, to bedzie juz 4 akcja) sprowadzilas do dyskusji nad semantyka i do niezbyt fortunnego wypowiadania podejrzen, co do naszej uczciwosci..

Pisze to od razu tutaj, zeby zaoszczedzic pracy moderatorom Wink

A wracajac do tematu.. to jest nasza propozycja (pisze nasza w sensie organizatorek Katarzynek). Cieszymy sie, jesli nasi znajomi podchwyca temat. Jesli nie - jak napisala divi - ucieszymy sie rowniez z kwiatka przyslowiowego - i to tyle.

Nie bardzo rozumiem, czemu - nie znajac ludzi, bo sadze, ze jeszcze nie mialysmy przyjemnosci poznac sie na ktoryms ze zlotow? - imputujesz nam niezbyt prawe (wybacz ten eufemizm) intencje.
Do tej pory nikt nie zarzucil tu nikomu nieuczciwosci i przychylam sie do wypowiedzi veci, divi i innych osob: rzecz opiera sie na wzajemnym zaufaniu. I nie ma tu absolutnie mowy o obrazaniu lub wywyzszaniu sie wobec kogokolwiek - po prostu kiedys divi - o ile dobrze pamietam - rzucila ten pomysl, a nam wszystkim on sie spodobal.

Jedyna, zauwazylam, ze jestes bardzo aktywna na tym forum - i to mnie cieszy. Krytyka takze jest jak najbardziej w porzadku, o ile jest krytyka konstruktywna, a nie sprawiajaca wrazenie checi tzw. 'dowalenia'. Czytuje Twoje teksty, czytalam Twoje uwagi co do tekstow zuzanki, co do naszej checi dorzucenia sie z drobna pomoc dla Domu Samotnej Matki. Mozna miec zastrzezenia, ale szczerze mowiac, wolalabym, aby forma tych zastrzezen byla nieco inna. Nie lubie, jak mi sie obraza znajomych,ludzi, ktorych znam i cenie ladnych pare lat, ktorych znam bardzo dobrze z czata, a jeszcze lepiej z tzw.reala Smile

Wiec mam propozycje: daj sie nam rowniez poznac - od tej lepszej strony: serdecznie Cie zapraszam na Katarzynki Smile
Czesto tak jest, ze bezposrednie poznanie sie wydobywa z nas zaiste zdumiewajace prawdy: i te dobre i te zle.
Mam nadzieje, ze w bezposredniej rozmowie uda nam sie poznac rowniez Twoja bardziej optymistyczna strone.

Pozdrawiam serdecznie
Kat
Panowac nad soba, to najwyzsza władza - Seneka
Kathi

Czy pisałam ostatnio, że Cię kocham ?? ;D

(kurcze, ale mam farta że Ją "mam"  8) ) Tongue


Pozdrawiam.
"Chcesz rozśmieszyć Pana Boga?
- zaplanuj sobie życie.."
o proszę,
czyli nie tylko mi zniknął jeden post w NIEWIADOMYCH okolicznościach.

i po co głosowaliście na PO, jak dalej PISujecie?!?

P.s. Przyłączam się do prośby Lullaby, nie pasuje mi pare wypowiedzi w moją stronę, co mam zrobić by je wykasować?
komu wylizać dupę?

P.S. 2 tak, już wiem, że trafiam do Oddusznika.

pozdrawiam

Rany...człowieka nie ma kilka dni i już nie nadąża za akcją  :o

Według mnie jeśli ktoś ma wątpliwości co do organizatorów/ek akcji to może się do niej nie przyłączać - jest dużo potrzebujących i istnieją różne formy ich wspierania. Naprawdę nikt nikogo do niczego tutaj nie zmusza.

Ja ze swojej strony poproszę o konto na które mam przelać pieniądze i tyle.

(Tak mi sie skojarzyło... to skoro w Casablance na urodzinach Kilku Osób zbieralismy środki czystości itp. to może powinniśmy przeprowadzić monitoring kibli i pralek? buahahahahahha Big Grin (uwaga: żart)

..................Zdumiewające jest to jak łatwo zepsuć coś fajnego. smutne to..

Pozdrawiam,

A.
If a relationship has to be a secret, you shouldn't be in it.
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 15
  • 16
  • 17(current)
  • 18
  • 19
  • ...
  • 105
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości