Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polityczna altanka
#11
Tongue
jakos  nic mi do glowy nie przychodzi..........moze innym razem :-)
#12
nie mieszaj religii do polityki bo drugiego ojca dyrektora stworzysz:-)
#13
(05-18-2008, 06:09 PM)zuzanka link napisał(a): [quote author=jedyna link=topic=331.msg11148#msg11148 date=1211133252]
Czy jednak zamierzenia rzeczywiście realizują cel zwiększenia popularności zawsze pokazuje ostateczny test-wybory.

Ano właśnie, a wtedy walka wyborcza staje się żerowiskiem dla twórców wizerunku, psychologów politycznych, autorów wyborczych spotów.

[/quote]

Staje się? A to walka wyborcza kiedyś była inna? (nie mówimy o czasie kiedy była tylko pozorna)
#14
(05-20-2008, 08:13 AM)frivolna link napisał(a): [quote author=zuzanka link=topic=331.msg11149#msg11149 date=1211134195]
Ano właśnie, a wtedy walka wyborcza staje się żerowiskiem dla twórców wizerunku, psychologów politycznych, autorów wyborczych spotów.
Staje się? A to walka wyborcza kiedyś była inna? (nie mówimy o czasie kiedy była tylko pozorna)
[/quote]

Być może złego słowa użyłam, ale chodziło mi o to, że to właśnie kampania wyborcza jest momentem przełomowym w owym pokazywaniu prawdziwego wizerunku polityka. Wizerunku, który, my wyborcy, często odczytujemy mylnie.
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#15
Zuzanko jest chyba dokładnie odwrotnie. Kampania wyborcza ma na celu zamydlenie oczu narodowi, po to, żeby durni ludzie poszli zagłosować na tego a nie tamtego. Prawdziwe oblicza pokazuje się dopiero po ygranych wyborach.
#16
(05-21-2008, 05:19 AM)frivolna link napisał(a): Zuzanko jest chyba dokładnie odwrotnie. Kampania wyborcza ma na celu zamydlenie oczu narodowi, po to, żeby durni ludzie poszli zagłosować na tego a nie tamtego. Prawdziwe oblicza pokazuje się dopiero po ygranych wyborach.

W pełni się z Tobą zgadzam, dlatego właśnie napisałam w ostatnim zdaniu, że ów wizerunek polityka, często okazuje się dla nas mylny.
Niestety.
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#17
Nie uważasz, że to dziwne? To, że wciąż się mylimy? Tyle lat doświadczeń, tylu oszustów się już przewinęło w naszych rządach a my wciąż jak dzieci. Naiwni.
#18
to nie kwesta pomyłki ...to kwestia ograniczonego wyboru ... przewaznie wybiera sie miedzy mniejszym a wiekszym złem :-)
#19
A z drugiej strony, coraz mniejsze frekwencje wyborcze. Ogólnonarodowy "tumiwisizm"?
W sumie, w jakiś sposób wytłumaczlany - wciąż te same twarze i "twarze".
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#20
m,
w pewnym sensie masz rację, ale jak widać pomyłkę można popełnić nawet przy znikomej możliwości wyboru Smile

zuzanko,
optowałabym raczej za ucieczką przed odpowiedzialnością za swoje czyny. Ostatecznie jeśli nie pójdę zagłosować to zawsze mogę powiedzieć, że obecny rząd to nie moja wina. Sumienie mam czyste a i pogadać sobie mogę Smile (a to Polacy bardzo lubią)
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości