Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Włatcy Móch
#31
Marzena ma rację ,odbieglismy troche od tematu.
Ale co poradzić ,ze wyszla taka kropkowa afera  ;D
Olali Kotkę z tematem ,Borka zlinczowali ,Zuza po uchu dostala,Blink z wrazenia usiadl na drewnianej pryczy .
Mi sie ostał jeno mundur z pejczem.

Przyznaje sie bez bicia Blinka ,ze nie mialam jeszcze okazji "jechać po chemii".
Nie zarzekam sie ,ze nigdy .
Wiadomo czas robi swoje ,moze z wiekiem sięgnę.< w sumie juz powinnam  Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin>

Wiem ,powinnam brac nospe i apap Tongue
Rozluznia i w razie czego-nie boli  Tongue

Sluchajcie ,a jak z legalnoscia takich dopalaczy na polskim rynku?
Kocia ? Smile





#32
(02-01-2008, 01:04 PM)kk link napisał(a): Sluchajcie ,a jak z legalnoscia takich dopalaczy na polskim rynku?
Kocia ? Smile

Z tego co wiem, obecnie panuje wielka zamęt na rynku. Dotychczas można było nabyć w większości sexshopów.
Próbowałam Poppers'a (obecnie wycofany) dawał zupełne zachwianie rzeczywistości, działał przez około pól minuty.
Na temat Hiszpańskiej Muchy niestety nie mogę wypowiedzieć się.
Natomiast wiele słyszałam o Johimbinie... w Holandii jest dopuszczona do obrotu, jak znajomi wrócą opowiem.  Wink

Btw. nie wierzę, że nikt nie próbował poppers'a!!!
"Nie sądziłem, że na świecie jest aż tylu idiotów - dopóki nie zobaczyłem Internetu"
S.Lem
#33
(02-02-2008, 01:20 AM)_KOTKA link napisał(a):
Btw. nie wierzę, że nikt nie próbował poppers'a!!!

tja, na mnie nie zadzialal wcale!
Nawet te nedzne pol minuty.
J.
#34
(02-02-2008, 01:20 AM)_KOTKA link napisał(a): Btw. nie wierzę, że nikt nie próbował poppers'a!!! [/color]

a co to jest ten poppers?  :Smile
poważnie - naprawdę nie wiem  :-\ <jestem_dzika_niedojda?> Big Grin


Pozdrawiam.
"Chcesz rozśmieszyć Pana Boga?
- zaplanuj sobie życie.."
#35
(02-02-2008, 08:19 PM)Dzika link napisał(a): [quote author=_KOTKA link=topic=261.msg8243#msg8243 date=1201915226]
Btw. nie wierzę, że nikt nie próbował poppers'a!!! [/color]

a co to jest ten poppers?  :Smile
poważnie - naprawdę nie wiem  :-\ <jestem_dzika_niedojda?> Big Grin


Pozdrawiam.
[/quote]

uhmm taka tabletka..dopalacz w łóżku Smile

i na mnie to np w ogóle nie działa
mucha też nie

jeszcze takie jedno próbowałam, ale nie pamiętam nazwy - taka biało-czerwona kapsułka
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
#36
divi:
Cytat:uhmm taka tabletka
poppers to nie jest tabletka..
Poppersa się wdycha (azotan amylu), albo używa do czyszczenia głowic magnetofonowych (z tej drugiej opcji to mało kto korzysta).
Dla zainteresowanych polecam: https://hyperreal.info/node/1442, albo po prostu wikipedię.

Gdybyś, tak jak piszesz "zjadła", a raczej wypiła poppersa, to gwarantuje, że zadziałałby - takie coś zakończyłoby się pewnie w szpitalu. ;)

on topic:
Tak, używałam, co prawda nie w sytuacji czysto seksualnej, a w centrum Warszawy, na Chmielnej i na kilku imprezach.
Czy dawał efekty - oj dawał, śmiech i krótkie zaburzenie świadomości.

Czy stosowałabym jako dopalacz w łóżku? Wątpię. Po kilku "wdechach" zazwyczaj bolała mnie głowa, ot, taki poppersowy kac. ;)
Ale - jeśli ktoś ma dobre wspomnienia, to możecie się podzielić. ;P
[color=gray][size=7]/recoveryourlife
/if looks could really kill, then my profession would be staring...[/size][/color]
#37
(02-02-2008, 09:18 PM)f link napisał(a): divi:
Cytat:uhmm taka tabletka
poppers to nie jest tabletka..
Poppersa się wdycha (azotan amylu),

uhm  :-\ a nie może być w tabletce?
bo ja głowę daję, że to było to...

no ale cóż...specjalista nie jestem, to kłócić się nie będę Smile

p.s. bosz. co ja wtedy zeżarłam  :-\
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
#38
(02-02-2008, 08:49 PM)_divinity_ link napisał(a): uhmm taka tabletka..dopalacz w łóżku Smile

;D ;D ;D


(02-02-2008, 09:18 PM)f link napisał(a): Czy dawał efekty - oj dawał, śmiech i krótkie zaburzenie świadomości.

Tak sobie myślę... w jakich pięknych okolicznościach przyrody to musiało być  Wink
"Nie sądziłem, że na świecie jest aż tylu idiotów - dopóki nie zobaczyłem Internetu"
S.Lem
#39

Nie tabletka, ale też dopalacz...kremik Happy Lady...
podobno działa... na niektóre osoby

ja spróbowałam kiedyś no i okazało się, że... wrażenia "ogniste"...

- zmyłam prawie równie szybko jak zastosowałam  Big Grin
If a relationship has to be a secret, you shouldn't be in it.
#40
A ja z zagryzionymi wargami i oczami w slup -czekalam az zacznie dzialac  ;D


Postaram sie byc powazna .

Wnioskuję zatem Smile ze dane dopalacze nie maja konkretnych etykiet.
Równie dobrze ,ładnie zapakowane,z tajemniczym pomrukiem moge Wam dyskretnie podawac :

czarne tabletki-rapacholin
niebieskie tabletki- urosept
żółte- rutinoscorbin.
Biale, duże, musujące z paskiem- wapno
Bialo.niebieskie z widocznymi granulkami - dicloduo.

..i bedziecie mieli max odjazd  jak nigdy!

Siła persfazjii robi swoje Smile

Znów góre bierze  wlasna FANTAZJA ,oraz siła sugestii  8)

Marzena - zabij ,poniosło mnie  Wink



  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości