•  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 6
  • 7
  • 8(current)
  • 9
  • 10
  • 11
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Swieto deprechy czyli 1 listopada
#71
1-2 listopad od 835 roku ,płonie ogniem na grobach,nie tylko w Polsce.
Obyczajem polskim zapalamy ogien ,nie tylko na grobach swoich bliskich,również na cmentarnych żolnierskich kwaterach.
Polnych ,lesnych ,bezimiennych,zbiorowych,w miejscach kazni.
W przeszlosci te swieta i obrzedy zaduszne, byly najwazniejszymi swietami.
Czesto na grobach skladano ofiary z jadla i napojów.
Do dnia dzisiejszego ,mozna sie spotkac z takim zwyczajem .
Sama byla swiadkiem ,gdzie na grobach skladano  w papierowej serwetce :cukierki ,kromke chleba,orzechy.
W niektorych domach celebruje sie podobny zwyczaj,na noc zostawia sie uchyloną -brame /furtke/drzwi/okno, a na progu zostawia sie symboliczna strawę i butelke wódki.
Zmarly gdy trafi w swoje dawne progi,najedzony -odchodzi na swoje miejsce.
Na Podlasiu np ,gotuje sie i zostawia na noc, dużą miskę owsianego kisielu.
Takie zachowanie wiernych ,jest nazywane "Ugaszczaniem dusz".
Najczesciej mozna takie obrzedy spotkac na Podlasiu<nalecialosci z prawoslawia>

Slyszalam tez o rozpalaniu ognisk na rozstajnych drogach,przy cmentarzach.

Symbolem świąt-jest ogień,poprostu ogień.

Starsze i obecne obchody tych dni, łączy ta sama niezmienna idea- jest nią nieprzemijająca pamieć,dzieki ktorej- nie wszystko w nas umiera.

Ps.
Zainteresowanym bardzo polecam książki "Polskie tradycje i obyczaje", oraz " Polskie obrzedy i zwyczaje"
Polecam ,bo sama je posiadam -ciekawe i interesujace poklady wiedzy.
Gdybyscie chcieli dowiedziec sie, jak bylo kiedys,slużę swoim czasem-najciekawsze fragmenty moge przepisac.



#72
(10-13-2008, 08:17 AM)kk link napisał(a): Ps.
Zainteresowanym bardzo polecam książki "Polskie tradycje i obyczaje", oraz " Polskie obrzedy i zwyczaje"
Polecam ,bo sama je posiadam -ciekawe i interesujace poklady wiedzy.
Gdybyscie chcieli dowiedziec sie, jak bylo kiedys,slużę swoim czasem-najciekawsze fragmenty moge przepisac.

poproszę wydawnictwa i autorów.

:-)
#73
Obie książki wydawnictwa Muza.
Z serii "Ocalić od zapomnienia"ukazaly sie rowniez:
Budownictwo Ludowe w Polsce
Polskie stroje ludowe
Polskie stroje ludowe 2
+ oczywiscie tytuly ,ktore wczesniej podalam.

Autorką jest Dr.Barbara Ogrodowska-etnograf.

#74
kaka;-)
super;-)
karmienie głodnych duchów to jeden z najstarszych obrzędów.
znicze, świece, kadzidła, ogniska to pozostałości po karmieniu dusz/duchów dymem: w tradycjach szamańskich duchy karmi się poprzez dym ze spalonych ofiar.
W takim też celu okadzano nowe siedziby: nie po to żeby wygonić lokalne duchy /tak jak to się robi przy "święceniu domu"/które mieszkały w danym miejscu przed postawieniem przez nas domu/bloku, lecz żeby je NAKARMIĆ.




A kto umarł..ten..nie żyje..
#75
Seth Smile nie tylko.

To sa nasze swoiste zabezpieczenia.
<Wlasnie ,dlaczego karmimy? Smile>
Bierz-ale odejdz w pokoju.
Przychodze do Ciebie -nie przychodz do mnie.
Swiatlo jest granicą,wabikiem.Swiatlem sie bronimy.
Stąd min. zapalanie gromnicy.
< a skąd sie wziął zwyczaj zapalania zniczy na grobach?Smile>
Dlaczego zaslaniano lustra w domach gdzie byl konający ?
Dlaczego w dlonie wkladano palącą sie swiecę?

...na te i wiele innych pytan,odpowiedzi znajdziecie w wyzej wymienionych ksiązkach.Smile



#76
podpisuję się obiema ręcyma!;-)
A kto umarł..ten..nie żyje..
#77
Dodam tak od siebie, że interesująca jest chrześcijańska symbolika światła. Z jednej strony bezcielesność, wieczność, niezmierzalność i z drugiej: "Niech się stanie światłość!". A więc element porządkujący dopiero co powstały świat.

Ps. Służę bibliografią na temat Zaduszek i Święta Zmarłych, jeśli komuś może się przydać proszę o informację na PW.
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#78
Nawiązując do światła.
W "te"dni ,tylko gliniane znicze z jednym knotem.
Lubie je,nie tylko za prostote wyrazu ,ale i za otwarty ogień,nawet za te niemiłosierne kopcenie.
#79
(10-15-2008, 08:34 AM)kk link napisał(a): Nawiązując do światła.
W "te"dni ,tylko gliniane znicze z jednym knotem.
Lubie je,nie tylko za prostote wyrazu ,ale i za otwarty ogień,nawet za te niemiłosierne kopcenie.
hym...kopcenie jak najbardziej wskazane...
<wielki wewnętrzny usmiech>
A kto umarł..ten..nie żyje..
#80
1 listopada, godzina 20:00, cmentarz, pełen spokoju, pełen myśli. Tak... Jeden z lepszych dni - zmusza do myślenia.
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 6
  • 7
  • 8(current)
  • 9
  • 10
  • 11
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości