•  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 11
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Swieto deprechy czyli 1 listopada
#21
(10-16-2007, 05:08 PM)blinker link napisał(a): Mnie co roku przykuwaja statystyki wypadkow wlasnie w zaduszki i kompletnie nie czuje klimatu tego swieta. No ale ja w ogolnie mam opor przed odgornie zarzadzana zaloba, zaduma, czy radoscia, wiec akceptuje, ze jestem nienormalny Smile

tak jak juz napisalam wczesniej, tylko potwierdze
dolaczam do tej Twojej "nienormalnosci"
Smile
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
#22
(10-16-2007, 05:08 PM)blinker link napisał(a): To moze przeformuluje pytanie - czy gdzies jeszcze na ziemi jest narod z analogicznym swietem zadumy? Zaznaczam, ze pytam o nastroj i klimat a nie o ta konkretna date.
Nie wiem czy o to Ci chodziło, ale ...
Może nie wymienię konkretnych krajów, ale przynajmniej kręgi kulturowo - religijne, w których istnieją podobne lub zbliżone święta zadumy do "naszego" Święta Zmarłych:

W religii hinduskiej: Gandhi Dżajanti - święto obchodzone 2 X na pamiątkę urodzin Gandhiego. W Radź Ghat w Delhi, gdzie odbyła się kremacja zwłok przywódcy, mają miejsce uroczyste modły.
W religii buddyjskiej: Dzień Parinirwany: śmierć Buddy obchodzony w dzień pełni księżyca w lutym.  To święto przypomina nam samym o przyszłej nieuniknionej śmierci, a także śmierci znanych nam, niedawno zmarłych ludzi. Dla nich przeprowadza się specjalne medytacje oraz rytuały, mające im udzielić pomocy, gdziekolwiek, by się nie znajdowali.
W religii muzułmańskiej: Aszura (10 muharrama) – najważniejsze święto szyickie. Aszura jest kulminacją miesiąca żałoby, który rozpoczyna się pierwszego dnia roku. Aszura upamiętnia męczeńską śmierć trzeciego imama Al-Husajna, który w 680 r. został zamordowany przez wojska kalifa omajjadzkiego pod Karbalą. Z tej okazji odbywają się procesje i przedstawienia pasyjne. W czasie procesji zmierzających do grobu Al-Husajna gromady mężczyzn biczują się do krwi. Pielgrzymi płaczą i zawodzą. Organizowane są spotkania, odrębne dla kobiet i mężczyzn, podczas których rozpamiętuje się cierpienia imama. Kobiety w tym czasie ubierają się na czarno i nie noszą ozdób.

Wydaje mi się, że z antropologicznego punktu widzenia nie istnieją społeczności pozbawione praktyk i rytuałów odnoszących się do zjawiska śmierci, bez względu na formę jaką to przybiera.
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#23
(10-16-2007, 05:08 PM)blinker link napisał(a): OK... najwyrazniej dla wiekszosci jest to raczej zaduma a nie deprecha i hmm... przywiazanie do tradycji i tego co pamietamy z dziecinstwa?

A ja nie wiem czemu porównujesz stan chwilowej..chandry.. smutku do depresjiWink
#24
zuz.. wszystkie swieta, ktore wymienilas to sa swieta religijne i poswiecone sa jednostkom a nie wszystkim jak leci. Jesli chodzi o smierc/narodziny Buddy/Gandhiego/Mahometa/<wpisz imie swojego ulubionego proroka/guru/boga> to odpowiednikiem w milosciwie nam panujacym wyznaniu jest Wielkanoc i Boze Narodzenie.

Swieto zmarlych ma akcenty religijne mimo wszystko zminimalizowane (porownajmy je chocby z Bozym Cialem) i jest w gruncie rzeczy bardzo ludowe i skupione konkretnie na smutku i melancholii po czyjejs smierci. No i to mnie wlasnie gryzie, ze nic podobnego nie moge znalezc nigdzie indziej.

Jest jakis kraj, ktory swietuje rocznice jakiejs masowej rzezi?

#25
(10-16-2007, 07:10 PM)blinker link napisał(a): zuz.. wszystkie swieta, ktore wymienilas to sa swieta religijne i poswiecone sa jednostkom a nie wszystkim jak leci. Jesli chodzi o smierc/narodziny Buddy/Gandhiego/Mahometa/<wpisz imie swojego ulubionego proroka/guru/boga> to odpowiednikiem w milosciwie nam panujacym wyznaniu jest Wielkanoc i Boze Narodzenie.
No polemizowałabym - przeczytaj jeszcze raz, zwłaszcza opis Dnia Parinirwany: śmierci Buddy, o którym pisałam powyżej. Świąt w tej religii jest całe mnóstwo i są tam także "odpowiedniki" chrześcijańskiej  Wielkanocy i Bożego Narodzenia.
(10-16-2007, 07:10 PM)blinker link napisał(a): Jest jakis kraj, ktory swietuje rocznice jakiejs masowej rzezi?

Ogólnie:
Międzynarodowy Dzień Pamięci o Holokauście, ustanowiony w 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jako datę obchodów ONZ wybrała rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez wojska sowieckie 27 stycznia 1945 roku.

W katolicyzmie - 28 grudnia, pamiątka tzw. rzezi niewiniątek – zdarzenia, w którym padło wiele niewinnych ofiar. Herod, gdy usłyszał o narodzeniu Jezusa króla żydowskiego, kazał wymordować wszystkich nowo narodzonych chłopców.

Szczegółowo:
W Japonii - 6 sierpnia w Hiroszimie uroczystości upamiętniające  rocznicę zrzucenia przez armię USA bomby atomowej na to miasto.

I tak dalej, jak świat światem.

Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#26
(10-16-2007, 07:10 PM)blinker link napisał(a): Jest jakis kraj, ktory swietuje rocznice jakiejs masowej rzezi?

tak. np us, po 11 wrzesnia
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
#27
" Najwazniejszym Swietem w Meksyku jest Dia de los Muertos - Swieto zmarlych.
Meksykanie wierza , ze dusze zmarlych powracaja na ziemie i pozostaja z zyjacymi przez noc z 1 na 2 listopada.Panuje wtedy atmosfera przyjazni i swieta. Dzieci tlocza sie na targach , kupuja papierowe trumny i wypisuja imiona zyjacych , kupuja takze papierowe szkielety i czaszki z cukru przypominajace rzezby azteckie.
Wieczorem 1 listopada ludzie przynosza na cmentarze ofiary z kwiatow i owocow , pala swiece i spiewaja na grobach bliskich.
Wiekszosc z tych obyczai wywodzi sie z czasow przed konkwista , ale sa zwiazane z katolickimi Zaduszkami"

W innym z materialow , ktorego nie chce mi sie juz szukac  , wyczytalam iz Meksykanie stojac nad grobami spiewaja piesni zalobne , placza.
Wiec to jest tak pol zabawa i mily czas a po czesci tez zaduma i smutek.
Swieto zmarlych nie wywoluje u mnie zbyt duzego smutku . Depresje mam zazwyczaj w Boze Narodzenie , ale to juz inna bajka..... Wink
#28
(10-16-2007, 07:10 PM)blinker link napisał(a): Swieto zmarlych ma akcenty religijne mimo wszystko zminimalizowane (porownajmy je chocby z Bozym Cialem) i jest w gruncie rzeczy bardzo ludowe i skupione konkretnie na smutku i melancholii po czyjejs smierci. No i to mnie wlasnie gryzie, ze nic podobnego nie moge znalezc nigdzie indziej.

Dodam jeszcze ...
"Chińskie wierzenia ludowe zawierają między innymi elementy czczenia przodków, buddyzmu, taoizmu, a także religii wywodzących się jeszcze z neolitu (czczenie zwierząt i przyrody: słońca, księżyca, ziemi, niebios i gwiazd). Święta związane z różnymi ludowymi bóstwami są do dziś ważnym elementem chińskiej kultury. Oddawanie czci pomniejszym bogom nie stoi w sprzeczności z główną wyznawaną religią, taką jak buddyzm, konfucjanizm czy taoizm. Niektóre mityczne postaci z wierzeń ludowych zostały nawet zintegrowane z buddyjskim systemem religijnym". (Chiny - Kultura, obyczaje, zabytki)
Z naszego zaś europejskiego podwórka trzeba - mieć świadomość, że katolickie świętowanie zawsze stanowiło połączenie elementów sakralnych i ludycznych.
Panie, udziel mi cichej wytrwałości fal...
#29
Dla mnie laczy sie to swieto z tym, ze wspominam tych z ktorymi juz nie moge osobiscie porozmawiac. Mam na mysli nie tylko zmarlych ale takze tych, ktorzy w moim zycu odegrali wazna role ale stracilem ich z oczu. Tak naparwde to dopiero po smierci mego ojca doszla do tego porcja smutku i melnacholi ale w sumie nie oceniam tego negatywnie. Wrecz przeciwnie, pozwla mi to na zdrowy dystans od mojego codziennego blaznowania a to jest dla mnie raczej zjawiskiem pozytywnym.
Jedno wam ludziska tez jeszcze powiem: Lepiej powiedziec pare razy za czesto "kocham cie" niz przegapic okazje aby to powiedziec (oczywiscie trzeba tak tez odczuwac a nie latac i gadac o tak sobie)
Najladniejszym zwierzatkiem jest slimaczek.
#30
(10-23-2007, 07:13 AM)Muschelsucher link napisał(a): Jedno wam ludziska tez jeszcze powiem: Lepiej powiedziec pare razy za czesto "kocham cie" niz przegapic okazje aby to powiedziec (oczywiscie trzeba tak tez odczuwac a nie latac i gadac o tak sobie)
A o kogo w tym wypadku chodzi? Bo jeśli o rodziców,dzieci..dziadków...tych najbliższych to wiadomo że tej miłości nie da się oszukać i jeśli mówimy że ich kochamy to tak z pewnością jest..przynajmniej ja to tak odczuwam.
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 11
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości