•  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 86
  • 87
  • 88(current)
  • 89
  • 90
  • ...
  • 105
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oddusznik

szczerze mowiac nie jest to moj ulubiony topic....

jakkolwiek cos napisze od siebie, a co.

owszem, dla wielu Katarzynki stały się sztandarowym zlotem erota.
nie zapominajmy jednak, że "Katarzynki" to przede wszystkim Imieniny Katarzyn i zaczeły się od tego, że erotowe Katarzyny zechciały zorganizować wspólnie ogólne spotkanie w knajpie.
Nie jest i nigdy nie był to zlot taki, jak wszystkie, głównie dlatego, ze to był dzień, w którym określone osoby obchodziły swoje święto i ponosiły również w znacznym stopniu koszty organizacji imprezy.

przez te kilka lat na erocie zaszło sporo zmian. wiele osób odeszło z erota z różnych powodów, wiele znajomości przerodziło się w realne przyjaźnie i powstało kilka bardzo fajnych par narzeczeńskich/małżeńskich. Niestety pojawiła się tez druga strona medalu - konflikty pomiędzy różnymi osobami, żale, pretensje, wreszcie - niektórzy nawet nie znając osoby nie mieli najmniejszego problemu by słownie dokuczyć,obrazić kogoś innego. takie rzeczy nie pozostają bez echa. Pewnie wydarzyło się dużo więcej, o większości zapewne nie mam pojęcia, w obliczu jednak takiej atmosfery jaka się wytworzyła - naprawdę trudno się dziwić, że ktos może np. nie zyczyc sobie widziec takiej czy innej osoby na imprezie, którą organizuje i za która ponosi koszty, albo wręcz zdecyduje się nie organizować imprezy..

Katarzynki zlotem erota? a coż stoi na przeszkodzie by np. zorganizować Andrzejki? czyzby problemem było to, ze mało mamy Andrzejów i, że może nie być chętnego, by wziąć organizację spotkania na siebie?! jakież to wygodne :>

mam nadzieję, ze pomimo faktu, iż Katarzyny zrezygnowały z organizacji spotkania ogólnego/zlotu - będzie jeszcze niejedna okazja by się spotkać Smile
Do tego jednak potrzeba, moim zdaniem, więcej życzliwości. WZAJEMNEJ.

miłego wieczoru,
A.
If a relationship has to be a secret, you shouldn't be in it.
No więc moim zdaniem nie ma co rozpaczać, robić aferę z tego powodu że w tym roku nie ma Katarzynek. Przecież sami możecie zorganizować jakiś zlot/spotkanie, nawet bez okazji, czy do spotkania potrzebna jest jakaś okazja?nie wydaje mi się(po prostu więcej robienia, mniej mówienia/pisania). Nie rozumiem też oburzenia "Nie informujecie" przecież poinformowały?nie ma to nie ma, i żadne Wasze(nasze) krzyki, protesty, itd. etc. nie będą miały nawet NAJMNIEJSZEGO skutku, to jest święto dziewczyn, pozwólcie(pozwólmy) im spędzić ten dzień jak chcą... Tyle ode mnie w temacie Katarzynek.

Życzliwy Sqn. Wink

PS. Wybaczcie drobne niespójności w poście, ale jest 4:22 więc proszę o wyrozumiałość w atakowaniu mojej osoby.


Dziękuję. ;P
Nie pamiętam kiedy się czułem tak jak teraz, nie chciałem tego ale zwątpiłem bez wątpienia. Zakładam kaptur, ścieram najki o asfalt, minęło trochę lat a ja nadal dorastam. Zapomniałem już co czułem wczoraj, jeszcze będzie tak nie raz zanim mnie śmierć zawoła.
10 postow i kazdy ma inny w sumie temat choc niby na ten sam ... madzia ze szczegolnym sobie wdziekiem zwrocila uwage na pewnien fakt ...niestety forma prowkacyjna powoduje rekcje czesto nieadekwatne do sytuacji ... katarzynki ...hm ciekawa sprawa... jakby tak przeanalizowac posty z poprzednich lat to nikomu by nie przyszlo do głowy ze to prywatna sprawa pan kas ale coroczna impreza dla pokoju erotycznego ... z zaznaczeniem oczywiscie szczegolnej roli pan kasi podczas tego swieta  .... zabawne jest to jak sie spojzy na post sliffki z pytniem o katarzynki jakis czas temu czy sprawy biezace nie zakłuca przebiegu tego corocznego swieta i odpowiedz jednej pani kasi ... zupelnie jak w polityce ... zaprzecznie a pozniej i tak wiadomo ze tak bedzie ... a mnie wciaz i bezustannie nurtuje pytanie kiedy to ludzi bedzie stac na otwartość i szczerosc wobec innych bez urawiania jakiejs dziwnej polityki pełenej insynuacji, pozorow oraz niedomowien.

ot taka taka spoleczna uwaga ktorej i tak z pewnoscia niewielu zaszczyci jakokolwiek refleksją
Czy naprawdę informacja, że mamy powody osobiste do nieorganizowania zlotu nie wystarcza? czy natychmiast musi się znaleźć ktoś, kto bedzie snuł bezsensowne insynuacje i domysły, podsycając tylko głupie dyskusje na forum/czacie?
A zarzucanie nam braku otwartości i szczerości to juz chyba ciut za dużo jak dla mnie ...
Proponuję jeszcze parę takich postów, poobrzucać tych czy owych błotem bo dawno nie było jazd na forum a bedzie to tylko jeszcze jeden argument za tym, że decyzja jaką podjęłyśmy o tegorocznych Katarzynkach jest jak najbardziej słuszna. Jak się jedna "frakcja" zadymiarzy uspokoiła to się znajdzie zawsze jakaś inna, np. znudzona panienka i od nowa polska ludowa... zadyma musi się kręcićSmile
pozdrawiamSmile
vec
Alkohol jest wspaniałym środkiem rozwiązującym. Rozwiązuje on
małżeństwa, rodziny, przyjaźnie, konta bankowe, komórki wątrobowe i
mózgowe. Nie rozwiązuje tylko żadnych problemów.
ech faktycznie nie ma sensu tłumaczyc tego jednak  ... skoro jakakolwiek dyskusja od razu jest traktowana jako zadyma, podsycanie, obrzucanie blotem .... :-)

Ps

jezeli moj wpis po czesci upewłnił cie co do słusznosci waszej decyzji to faktycznie nie moj to klimat i lepiej zakonczyc ten temat ... a co do imienim kazdy w jakikolwiek sposob i jakkolwiek ma prawo obchodzic badz tez nie obchodzic tego wydarzenia ... tego tematu nawet nie tknałem:-)   
m, nie odpowiadałam tylko na Twoj post ale też na kilka wcześniejszych ...


Alkohol jest wspaniałym środkiem rozwiązującym. Rozwiązuje on
małżeństwa, rodziny, przyjaźnie, konta bankowe, komórki wątrobowe i
mózgowe. Nie rozwiązuje tylko żadnych problemów.
Widze ,ze sprawa stala sie bardzo powazna .
Pewiem wlasciciel kilku restauracji w Hamburgu  od pewnego czasu pokazuje  w telewizji ,w jaki sposob podupadajaca knajpe zamienic w pulsujaca zyciem restauracje .Pierwsza rzecza od jakiej zaczyna jest zmiana wystroju wnetrza nieszczesnego lokalu .
Kaze zmieniac meble, malowac sciany i sufity ,robic reklamy i ubiera personel w usmiech .Nstepnie w prowadza do karty kilka prostych i smacznych dan .Personel pozostaje ten sam .Podobno takie dzialania  przynosza dobre efekty .
Proponuje zmienic nazwe z "Katarzynek" na "Erotynki" przesunac date o kilka dni do przodu lub do tylu , wprowadzic osobiste zaproszenia ( za pewna oplata oczywiscie  :Smile a organizajce calego przedsiewziecia pozotawic Kaskom naszym kochanym .... 
                                                                                                                        pozdrawiam  Krzys
jakos  nic mi do glowy nie przychodzi..........moze innym razem :-)
ty naprawde sliwek potrafisz łądnie pisac:-) i do tego ci sie chce ... chyle czoła ... JAFO :-)
(11-18-2008, 10:33 AM)elvien link napisał(a): Ja się chyba znowu gdzieś pogubiłam..
A jeśli tak - to prosze mi to wyjasnić, bo ja naprawdę kilku spraw nie łapię.
Jednak się odduszę. Bo nie wytrzymam i .. pęknę ...  Big Grin

Elv, uważaj żeby Ci ciśnienie niebezpiecznie nie podskoczyło, szkoda zdrowia dziewczyno.
Czym sie tak ekscytujesz? Co chciałaś osiągnąć tym postem?


Chyba każdy pamięta, że na main Ero zaczeły się jakiś czas temu rozmowy między użytkownikami (tak tak, tymi 'zwykłymi') o chęci udziału w Katarzynkach. Wypowiadały się różne osoby o tym, że fajnie byłoby się spotkać na tej imprezie.Nikt wówczas nie reagowal na takie rozmowy - nie tłumaczył na czym polega ta impreza. O tym, że nie jest to ZLOT OTWARTY, ale impreza tzw. zamknięta. DO KTOREJ MACIE PRAWO, bo przecież nikt Wam tego prawa  nie odbiera. To Wy jesteście organizatorami tego - Wy decydujecie o tym, kto ma wziąć udział w spotkaniu.
Ale nie każdy z nas wie i zna zasady organizacji imprezy - również ja.

Dopiero Vecia wytłumaczyłaś mi Ty na prv, kiedy spytałam o Kaśki tegoroczne. Przyjęłam to do wiadomości i zostalo to zaakceptowane, po czym... padło zaproszenie na imprezę.

Z tego co rozumiem, a bo może nie rozumiem - Kaśki się odbędą, w gronie zamkniętym, tak?

Tak, jako nasza prywatna impreza

Tylko do jasnej cholery, dlaczego nikt tego nie napisze wprost?! /Nikt na prv nie odwoływał zaproszenia, więc mniemam, że aktualne..? /
Po co to mydlenie oczu, że Katarzynek nie ma? Nie można napisać wprost, jaka jest formuła organizacji tej imprezy?
Co Wy sądzicie, że my jesteśmy ludźmi bez mózgów i bez zrozumienia dla takich zasad?
Chyba kazdy z nas zrozumie, że chcecie spędzić fajnie czas ze swoimi znajomymi. Tym bardziej, że jest to Wasza impreza, jak ktoś już tu wspomniał.

Jeżeli rozumiecie - Ty czy każdy inny tu piszący to po co ta dyskusja?Smile

Przyznam, że rozmawiałam później z kk na ten temat. Bo ona też wspomniała o zaproszeniu.
Prosiłam ją o to, żeby na forum pojawiła się informacja o zasadach organizacji tegorocznej imprezy. Bo już czas, żeby informacja taka została podana do wiadomości, bo ludzie nie wiedzą co robić. Wtedy ona mi napisała, że Kathi zastanawia się nad dokonaniem wpisu. Ok, pomyślałam, poczekam. Miałam nadzieję, że jednak potraktujecie nas poważnie. A tu proszę.... Twoja informacja dość lakoniczna. Bo ZLOTU jako takiego owszem nie będzie, tylko czemu nikt nie wyjaśnił formy Zlotu i formy Kasiek, hm? Co w tym trudnego?
Zwróciłam kk uwagę też na to, że stawiacie w niewygodnej sytuacji ludzi, których zapraszacie na prv na Ero na to spotkanie - bo co Ci zaproszeni mają mówić innym swoim znajomym - że Kasiek nie ma, skoro zaproszenie otrzymali? Jak mają się zachować?

A Ty masz jakąś misję do spełnienia, że tak sypiesz dobrymi rdami z prawa i z lewa?
Dobrymi radami to jest piekło wybrukowane, KochanaSmile
Jeżeli Ty miałaś problem z tym co odpowiedzieć komuś na pytanie o "Katarzynki" to Twój problem, nie słyszałam, żeby ktoś inny też nie wiedział jak się zachować. Poza tym - prosiłam Cię o to żebyś nie mówiła nikomu o imprezie? Nie przypominam sobie żebym z tego robiła tajemnicę - co oczywiście nie oznacza automatycznie, że muszę się chwalić na prawo i na lewo, że robię prywatną imprezę.


Nie rozumiem tego zachowania. Byc może macie jakieś powody, sobie znane.
Być może większe grono ludzi zna te powody. Ale do jasnej, nie wszyscy - i nie musimy ich znać. Ale Prawdy nie macie prawa nam odmawiać, kiedy ktoś o nią pyta.

Tego powyżej nie rozumiem Smile to chcesz znać powody czy nie chcesz?Smile


Tym bardziej, jak to Nu wspomniała już, Kaśki są kojarzoną imprezą z pokojem Ero. Sama to zauważyłam w rozmowach na main. Wystarczyło wyjaśnić kwestie organizacyjne, nic więcej... Każdy zrozumie, ze chcecie zachować prywatność i swoje znajomości z niektórymi osobami, które lubicie.

Dlatego napisałam wczoraj z przekąsem, że ktoś próbuje wybadać ile osób zostanie ze sobą skłóconych przez takie manewry. Bo sięgając dalej wzrokiem - zapraszanie na prv, a ogłaszanie oficjalnie, że imprezy nie ma do tego własnie doprowadzi. Do kłótni, albo żalu w stosunku do innych..

Nie imprezy a ZLOTU - sama to jeszcze kilka zdań wyżej rozróżniałaś.

Po co tak? Jakby nie można było tego napisać wprost - ZAPRASZAMY ZNAJOMYCH, Z KTÓRYMI CHCEMY W TYM DNIU BYĆ, I TYLU NA ILE STARCZA NAM KASY (bo przecież finansowo też ktoś będzie obciążony.)

A czy nasze zaproszenie prywatne tak nie brzmiało? powtórzę się - NIE MAM OBOWIĄZKU informowania kogokolwiek o tym, że robię prywatną imprezę

A przyznam się, że ja w takiej niewygodnej sytuacji zostałam postawiona.
Wręcz oklamałam kogoś, mówiąc że nic nie wiem o Kaśkach w momencie, kiedy dzień wcześniej zaproszono mnie na nie.
I dlatego tak się złoszczę. Bo nie znoszę kłamstw. A jednak... :/

Któraś z nas prosiła Cię, żebyś kłamała?
A złoszczę się jeszcze bardziej dlatego, że nie będę na imprezie własnie przez takie kręcenie tematu...
Nie tędy droga...

Mam nadzieję, że mimo tego całego zamieszania, ta impreza się odbędzie w takim gronie, w jakim chcecie ją zorganizować.

Możesz byc pewna, że się odbędzieWink
To Wasz dzień, Dziewczyny.
I te chmury, co się nad imprezą pojawily rozmyją się dość szybko. Bo to będzie gwarancja udanego spotkania.
A wszystkim uczestnikom tegorocznych Katarzynek i samym Organizatorkom życzę udanej zabawy.

Bardzo dziękujęSmile


Przykro mi, że własnie po tym wpisie zostaję wrogiem numer jeden na ERO.
Chyba nikt nie wie lepiej ode mnie, jak bardzo nie mam ochoty nim być.
Ale jak patrze na te wpisy, to mnie po prostu TRAFIA SZLAG.
I może nawet lepiej - niech trafi. Będzie spokój.
I żadna jakaś tam sliffka już mieszać nie będzie.

A na zakończenie to życzę więcej dystansu do tego co na czacie i rozgraniczenia świata realnego i czatowego, bo chyba tego w Twoich wypowiedziach zabrakło. I mniej prób kierowania życiem i postępowaniem innych Wink
Ładne słonko świeci, warto wyjść na spacer, oderwać się od kompa ...

PozdrawiamSmile

Kaśka
Alkohol jest wspaniałym środkiem rozwiązującym. Rozwiązuje on
małżeństwa, rodziny, przyjaźnie, konta bankowe, komórki wątrobowe i
mózgowe. Nie rozwiązuje tylko żadnych problemów.
Je-dy-na !  Je-dy-na !  Je-dy-na !
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 86
  • 87
  • 88(current)
  • 89
  • 90
  • ...
  • 105
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości