•  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 36
  • 37
  • 38(current)
  • 39
  • 40
  • ...
  • 85
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Humor
(04-09-2008, 12:49 PM)dortmund link napisał(a): Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa:
- Czy można u was pracować, gdy temperatura spada poniżej 40 stopni Celsjusza?
- Można, ale wtedy do pracy używamy kobiet...



Przesłuchanie policyjne na Grenlandii. W pewnym momencie pytają Eskimosa:
- Co Pan robił w nocy z 20 października na 15 marca?!

Czego najpierw uczy sie mały eskimos?
- Nie jeść żółtego śniegu....

Z tym śniegiem to już chyba było Tongue
Rodzaje kaca czyli doświadczenia poostatkowe


Dobrze się bawiliście wczoraj na ostatkach? Wiemy, że mówienie przychodzi wam dzisiaj z trudem, dlatego ułatwimy wam to! Powiedzcie tylko – ile gwiazdek widzicie?



Kac jednogwiazdkowy  *


Zero bólu. Nie czujesz się tak naprawdę chory. Funkcjonujesz stosunkowo sprawnie, tylko trochę cię suszy. Wypijasz pięć puszek coli, lecz nie zmienia to twojego samopoczucia. Z jakichś niezgłębionych przyczyn masz ochotę na hamburgera z frytkami.


Kac dwugwiazdkowy  **


Niby bez bólu, ale coś jest zdecydowanie nie w porządku. Wyglądasz co prawda nieźle, ale pod względem wydolności umysłowej osiągasz poziom biurowego zszywacza. Kawa, którą w siebie wlewasz, wzmaga jedynie niepokój w twoich jelitach (one nadal nie poradziły sobie z tymi ciasteczkami z kremem, po które powędrowałeś do sklepu nocnego o trzeciej nad ranem). W brzuchu rozpoczyna się rewolucja.


Kac trzygwiazdkowy  ***


Lekki ból głowy. Żołądek ma się gorzej niż kiepsko. Twoja produktywność w skali od 1 do 10 równa się 0. Kiedy przechodzi obok ciebie jakakolwiek kobieta, masz mdłości, bo zapach jej perfum przypomina ci te kolorowe koktajle, które wypiłeś w ramach zakładu z kumplami. Czułbyś się znacznie lepiej, gdybyś był w domu, leżał w łóżku i oglądał powtórki w TV. Wypiłeś cztery kubki kawy, dużą butelkę wody mineralnej, trzy sprite'y i colę – a ani razu nie sikałeś.


Kac czterogwiazdkowy ****


Życie jest do dupy. Łeb cię nawala. Nie możesz mówić szybko, bo grozi to niekontrolowanym pawiem. Szef napadł na ciebie za spóźnienie i nagadał ci, że śmierdzisz wódą. Starałeś się ładnie ubrać, ale to na nic, bo nie da się ukryć, że ogoliłeś twarz tylko z jednej strony. W przypadku kobiet – makijaż wygląda, jakbyś go nałożyła podczas jazdy kolejką górską w wesołym miasteczku. Oczy masz tak przekrwione, że trudno rozpoznać kolor tęczówek. Bolą cię nawet włosy. Zwieracz wykazuje znaczną nadpobudliwość - ma coś w rodzaju spazmów i biada każdemu, kto odważy się tuż po tobie skorzystać z tej samej kabiny.


Kac pięciogwiazdkowy  *****


W głowie bije ci drugie serce. Jego odgłos wkurza kolegę przy sąsiednim biurku. Z porów w twojej skórze wydobywają się opary wódki, od których kręci ci się w głowie. W kącikach ust masz zaschniętą pastę do zębów - ślad po nieudanej porannej próbie pozbycia się tego, co pozostawiła ci w nocy wróżka - śmierdziuszka. Twój organizm utracił zdolność wytwarzania śliny i krztusisz się własnym językiem. Nie masz najbledszego pojęcia, kim do diabła był ten obcy człowiek, którego rano znalazłeś nieprzytomnego w swoim łóżku. Każda próba skorzystania z toalety przypomina uruchomienie miotacza płomieni, ewentualnie węża strażackiego, z którego wydobywa się cuchnąca alkoholem ciecz. Słowo "umrzeć" brzmi w twoich uszach jak najpiękniejsza muzyka.

jakos  nic mi do glowy nie przychodzi..........moze innym razem :-)
To ja mam dzisiaj 5 i pol ;P
Jeżeli nie podoba Ci się mój styl jazdy, zejdź z chodnika...
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki
i znajduje na łóżku następujący liścik:

Droga Mamo:
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna
zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać".
Wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale on jest taki słodki! Te jego
tatuaże i percing na każdym skrawku ciała... A ten jego motocykl! Ali
(tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech.
Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam,
bo ten alkohol by go w końcu zabił... Aha, i najważniejsze. Będziesz
miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą
chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale
to będzie nasz nowy dom. Nie martw się! Będziemy mieli z czego żyć.
Ali ma kapitalny pomysł. Będziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać
ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak się cieszę!
I nie martw się, proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę mogę na
siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta
szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...

Twoja ukochana córeczka.



P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję.
Chciałam Ci tylko uświadomić , że są gorsze rzeczy niż to świadectwo,
które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!
-------------------------------------------------------------------------------

Staruszka składa papiery w urzędzie. Po chwili urzędniczka mówi:
- Wszystko się zgadza niech pani jeszcze tylko się tu podpisze.
Staruszka na to:
- Słucham?
- No niech pani się podpisze jak na listach się pani podpisuje.
Po chwili namysłu staruszka pisze:
- Całuję Was mocno, babcia Celina.
Ogłoszenia prasowe krótkie ..treściwe ;P

Pończochy! Zaprojektowane do pięknych sukienek, ale tak doskonale, że większość kobiet nie nosi nic innego.


Zatrudnię mężczyznę do pracy w fabryce dynamitu. Musi lubić podróże.


Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.

Do sprzedania antyczne biurko, idealne dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.



Teraz masz szansę przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu!


Zaginął mały pudełek. Nagroda. Wysterylizowany. Jak członek rodziny.



Na łożu śmierci leży 80-latek - kochany mąż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzekł do mnie:
- "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci." Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną... Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu śmierci ... - wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.
- Nie chce mi się pić!



Blondynka dowiedziała się, że jest w ciąży i płacze:
- Ale ja nie jestem gotowa, żeby mieć dziecko. Nie mam pracy, męża nawet domu.
Nagle wpadła na genialny pomysł:
- A może to nie moje?



Nauczycielka oddając klasówki mówi do Jasia:
- Jasiu, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani wie? - dziwi się Jaś.
- Bo w pytaniu nr 5 Małogsia napisała: - "Nie wiem", a Ty napisałeś: - "Ja też".



Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe?
- Nie. Dlaczego?
- Bo przed szkołą stoi Twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.

jakos  nic mi do glowy nie przychodzi..........moze innym razem :-)

jeden z moich lubionych skeczy

http://www.youtube.com/watch?v=Z3N0EdD5m4E
If a relationship has to be a secret, you shouldn't be in it.
to skoro tak to niech będzie mój ulubiony (prawie że) i jeden z pierwszych ogarnianych umysłem młodej, dorastającej, czyli:

Mumio - SMUTEK
http://www.youtube.com/watch?v=HXQp_yf2OUA

(uwielbiałam ją naśladować.. ;-) )

.
[Obrazek: d100.jpg]

[Obrazek: d71.jpg]


[Obrazek: d30.jpg]
Mąż siedzi przy komputerze, a za jego plecami żona.
Żona mówi:
-No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuje po internecie...
A mąż na to:
-No kur..a mać Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
Smile
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 36
  • 37
  • 38(current)
  • 39
  • 40
  • ...
  • 85
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości