•  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4(current)
  • 5
  • 6
  • ...
  • 8
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wasze Dziwactwa..
#31
[i][color=maroon]Nie umiem wklejać Tongue Ale divi, to do Ciebie Smile
No tak myślałam, że to Ty byłaś, ale pewna nie byłam i nie chciałam gafy strzelać Tongue
I nie dziw się Maupo, że maupa nie pamięta bo przez tamten tydzień trochę ludzi się przewinęło przez mój dom.
Kurna i jaki francuski piesek, noooooo;>







#32
o raju.. no ja nie wiem, mnie wychodzi, ze ja cala dziwaczna jestem, zdaje sie..

Tak na szybko:
- nie cierpie sprzatania, gotowania ani zadnych robot domowych - na szczescie jestem szczesliwa posiadaczka Pani Marylki
- jestem balaganiara i dobrze mi z tym - nie cierpie pedanterii.. tzn, jesli ktos tak chce - bardzo prosze, ale wara od umoralniania mnie Wink
- lekka poprawka: balaganiara jestem w domu - w pracy jestem absolutnie zorganizowana - tu akurat nie umiem inaczej.
- mam swoja ukochana zapalniczke - tzn taka 'powloczke' metalowa juz od ponad 15 lat i jestem chora, jesli jej nie widze obok siebie - kto mnie zna, ten juz to z pewnoscia zauwazyl - szukam jej wowczas natychmiast, bo traktuje jako moj talizman, amulet i cholera wie, co jeszcze
- pisze przewaznie ukochanym piorem i NIENAWIDZE! jak ktos sie za nie chwyta i chce pisac..grrr. wtedy moge pogryzc
- bardzo nie lubie prowadzic obce autka - czasem musze, ale nie lubie. Ja sie zzywam z autkiem, a jak jest obce, no to jak je czuc?? Big Grin
- nie mam telewizora w duzym pokoju - calkiem swiadomie, od kiedy mieszkam tu gdzie mieszkam (a bedzie juz z 15 lat); jest to cos okropnego, gdy idzie sie w gosci lub ma sie gosci i leci telewizornia. Wszyscy sie gapia w ekran i gadaja rownoczesnie do siebie - no chore to normalnie jest..

Chyba tyle.. na razie Wink

Pozdrawiam
Kat
Panowac nad soba, to najwyzsza władza - Seneka
#33
Nie cierpię jak do popielniczki wrzuca się jakieś śmieci.... choćby okruszki .... ;D
Jak sama nazwa wskazuje... najpierw kremacja  ;D
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewności"

-- Albert Einstein
#34
Rojku jak będą okruszki,to się mniej popiołu zmieści,a jak się mniej popiołu zmieści,to później będziesz wyglądał jak ten kostek przy kompie Wink
"Nikogo nie obchodzą sińce upadłych aniołów."
#35

- bardzo lubię sprzątać... ale nie w swoim domu

- gotować nie potrafię, a raczej nie chce mi się zawracać tym głowy

- dużo rzeczy robię "w lewo", jak mi każą gnieść ciasto czy mieszać to w lewo, otwierać coś - lewą ręką (jestem praworęczna)

- nie wypiję kawy rozpuszczalnej (no dobra, zdarzało się u fer)

- nigdy nie widziałam "Titanic" (podobno to DZIWNE, także tu zgłaszam) i obejrzeć nie mam zamiaru za żadną cholerę

- nie wypiję ze szklanki/nie zjem z talerza nawet Matki, bo to Jej zarazki, nie moje. w grę wchodzą tylko zarazki, które nie/dzielę z kimś ;> (duh.. )

- nie będę funkcjonować prawidłowo bez dobrej kawy

Chyba mało jestem dziwna, albo mam sklerozę, ale nie pamiętam. Może mi się jeszcze przypomni.

P.S.

rzecz którą zasłyszałam i co jest dla mnie maksymalnie żałosne:

"ale jak to nie malujesz się z rana?!? Ja zaraz przed tym, jak wstaje mój facet lecę do łazienki się umalować. No przecież nie może mnie takiej zobaczyć.."

- dlaczego.. dlaczego kobiety potrafią być takie płytkie?
#36
(09-06-2007, 03:43 PM)niezla_sztuka link napisał(a): P.S.

rzecz którą zasłyszałam i co jest dla mnie maksymalnie żałosne:

"ale jak to nie malujesz się z rana?!? Ja zaraz przed tym, jak wstaje mój facet lecę do łazienki się umalować. No przecież nie może mnie takiej zobaczyć.."

- dlaczego.. dlaczego kobiety potrafią być takie płytkie?

nie plytkie, tylko niedowartosciowane (albo i jedno i drugie)
moze uwazaja, ze nie maja nic innego do zaoferowania?
albo nie wiedza, ze lepiej blyszczec tym co w głowie, a nie na Smile
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
#37
(09-06-2007, 08:03 PM)_divinity_ link napisał(a): [quote author=niezla_sztuka link=topic=24.msg526#msg526 date=1189093383]


P.S.

rzecz którą zasłyszałam i co jest dla mnie maksymalnie żałosne:

"ale jak to nie malujesz się z rana?!? Ja zaraz przed tym, jak wstaje mój facet lecę do łazienki się umalować. No przecież nie może mnie takiej zobaczyć.."

- dlaczego.. dlaczego kobiety potrafią być takie płytkie?

nie plytkie, tylko niedowartosciowane (albo i jedno i drugie)
moze uwazaja, ze nie maja nic innego do zaoferowania?
albo nie wiedza, ze lepiej blyszczec tym co w głowie, a nie na Smile
[/quote]

eeee.... doprawdy... od razu płytkie

jak na Was patrzę to się nie dziwię, że nie macie takich problemów

ja tam bez "maski" się nie ruszam  ;D
w końcu można się samej siebie z rańca przestraszyć  Big Grin
że o momencie wyjścia z wody nie wspomnę (nieprawdaż Div?) Big Grin

z rzeczy dziwnych... nie cierpię jak ktoś mi wyjada z talerza - jedynym wyjątkiem tutaj jest mój syn
nie napiję się z cudzej szklanki, ale np. nie mam nic przeciwko piciu z jednej butelki...

pozdr.

A.





If a relationship has to be a secret, you shouldn't be in it.
#38
Ja to mam chyba tylko jedno dziwactwo, mianowicie idąc obojętnie gdzie, czy to sklep, czy ulica...
Poprawiam włosy...  :Smile  sam nie wiem czemu... ale jak tylko zawieje lekki wiatr (nawet nie musi) moja ręka spoczywa na głowie i poprawia czuprynkę  Wink
#39
zaczynam zawsze schodzenie po schodach od lewej nogi  :o
#40
Hmmm... u mnie pod blokiem cale dnie spedza gromadka kotow... codziennie jak wychodze lub wracam to przystaje i se do nich gadam  ;D ludzie co prawda dziwnie na mnie patrzą.... no ale.... cóż  :Smile  ;D koty jeszcze nie odpowiadają więc chyba nie jest ze mną tak źle... 8)
plum...
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4(current)
  • 5
  • 6
  • ...
  • 8
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości